W zeszłym tygodniu 05.09. wysłany był komunikat o zagrożeniu przez szkodniki rzepakowe. Na dzień 11.09. jest w dalszym ciągu bardzo duża presja szkodników a szczególnie pchełek rzepakowych. Chrząszcze pchełek żerują na małych roślinach rzepaku oraz ciągle nalatają na plantacje. W tym momencie są w fazie kopulacji (zdjęcie) tzn., że samice niebawem będą składać jaja do gleby w pobliżu korzeni rzepaku. Po wylęgnięciu się z jaj larwy przechodzą na rzepak i wgryzają się do ogonków liściowych. Przy dużej presji larw pchełek powodują uszkodzenia stożków wzrostu rzepaku i nienormalny jego rozwój. Takie plantacje obserwowałem w powiecie głubczyckim i prudnickim. W dalszym ciągu nalatują na rzepaki gnatarze rzepakowce (zdjęcie), śmietki kapuściane oraz tantniś krzyżowiaczek Występują pierwsze larwy gnatarza i tantnisia. Larwy tantnisia są trudniejsze do zwalczenia. Śmietka kapuściana składa jaja (zdjęcie złoża jaj na szyjce korzeniowej samosiewu rzepaku). Proszę o zwrócenie uwagi na szkodniki na nowych zasiewach rzepaków szczególnie od strony rzepaków z zeszłego sezonu. Po ostatnich opadach deszczu wschodzą – po 2-3 tygodniach od siewu – rzepaki, które są wrażliwe na uszkodzenia przez pchełkę. Zwalczanie pchełek rzepakowych najlepiej wykonać wieczorem.
Efekt dużej gradacji szkodników to m.in.:
- wycofanie skutecznych zapraw rzepakowych opartych na neonikotynoidach,
- wycofanie skutecznych insektycydów nalistnych opartych na chloropiryfosie i neonikotynoidach,
- zbyt dużo rzepaku w strukturze zasiewów (rzepak na danym polu wg prawidłowej agrotechniki i płodozmianu, powinien być uprawiany co 4 a najlepiej 5 lat),
- naturalna gradacja szkodników co kilka lat.